Rekolekcyjne spotkanie z chorymi i starszymi. Drukuj

 W czwartek we Mszy św. i nauce rekolekcyjnej uczestniczyły osoby starsze i chore. Ojciec Rekolekcjonista błogosławił uczestników Najświętszym Sakramentem podchodząc z monstrancją do każdej ławki. Chorzy mieli możliwość przyjęcia Sakramentu Chorych i przystąpienia do Spowiedzi. Zdjęcia z uroczystości można zobaczyć w naszej galerii . Dla osób, które nie mogły uczestniczyć w spotkaniu poniżej publikujemy pełny tekst nauki rekolekcyjnej oraz pliki z tekstem do ściągnięcia na swój komputer.

Tekst kazania:   

Homilia dla Chorych

Rekolekcjonista – O. Stanisław Górni /bernardyn z Kalwarii Zebrzydowskiej/

 

Mam mieć trudną naukę dla was i dla mnie. Jakże wam cierpiącym mówić, jak macie żyć?

O jednym zawsze pamiętajcie: jesteście skarbem najdroższym Kościoła!

Ojciec św. Jan Paweł II  już w 24 godziny po wyborze go na papieża, swoje pierwsze kroki skierował do szpitala „Gemelii” i tak przemówił: „Ze szczególną miłością kieruję się ku najsłabszym, biednym, cierpiącym. To wam właśnie od pierwszej chwili niego pasterskiego posługiwania pragnę otworzyć moje serce. Czy istotnie, to nie wy właśnie, bracia i siostry, cierpieniem swoim dzielicie mękę samego Chrystusa i w pewien sposób ją uzupełniacie?  Niegodny następca św. Piotra, który pragnie zgłębić niedościgłe bogactwo Chrystusa. najbardziej waszej pomocy, waszej modlitwy, waszej ofiary - potrzebuje i o to pokornie najbardziej prosi”.

Przemawiając do kapłanów, powiedział: „Pamiętajcie, że chorzy są waszymi największymi pomocnikami. największymi sprzymierzeńcami. Ich pomoc nie jest widoczna na zewnątrz — do tego są niezdolni - ale ofiara, która składają z cierpienia, modlitwa, który z tej ofiary płynie więcej wam daje niż jakakolwiek ludzka pomoc czy aktywność”

Anatol France powiedział: Historię każdego człowieka na ziemi możne streścić w trzech słowach: narodzenie, cierpienie i śmierć, Czas między narodzeniem a śmiercią zdaje się być wypełniony przez cierpienie. Cierpienia- nigdy na ziemi nie zabraknie, chociaż ludzie czynią wszystko, aby je zmniejszyć, to jednak jest ono nieuchronne.

Gdy więc teraz znużeni wiekiem, chorobami, szarą codziennością życia, czujecie się przygnębieni otuchą dla was niech będzie Chrystus.

,, I dlatego Kościół wzywa nas, abyśmy w sposób szczególny i wyjątkowy zatrzymali się przy Chrystusie. Zatrzymać się przy Tym, który cierpi, odnaleźć w sobie solidarność z Nim - to prawo i potrzeba każdego ludzkiego serca, to sprawdzian jego ludzkiej wrażliwości. Objawia się w nim szlachetność człowieka” (Jan Paweł II).

Jakiż to ludzki, wymowny widok, gdy Boski Skazaniec dźwiga krzyż na Golgotę. Rozumiemy, że był wtedy człowiekiem w każdym calu swego życia. dał aż nadto znak, że wszystko, co ludzkie nie jest Mu obce.

Prawdą jest, że starość przychodzi wcześniej, niż życzylibyśmy sobie tego. Jakże piękny jest chrześcijański punkt widzenia na człowieka starszego. Znajduje on swe uzasadnienie w Biblii, gdzie starość ludzka niejednokrotnie w sposób szczególny pobłogosławiona jest przez Boga.

Pan Bóg nie liczy się z wiekiem. W wielu wypadkach starszych ludzi powołuje do wielkich dzieł i sam ich prowadzi .

„Tu, na ziemi. człowiek nie może lepiej chwalić i czcić Boga, aniżeli sercem, które także w cierpieniu wierzy w Jego (Bożą) mądrość i miłość.

Cierpliwie znoszone cierpienie samo staje się poniekąd modlitwą, a tym samym źródłem obfitych łask.

Dlatego proszę wszystkich, aby wasze pokoje stały się kaplicami, byście wpatrywali się w obraz Ukrzyżowanego; módlcie się za nas, także za działalność Następcy Piotra, który szczególnie wierzy w waszą duchową pomoc i z serca wam błogosławi” (Jan Paweł II).

Syn Boga przychodząc na ziemię, spotkał się z tym, co jest najtrudniejsze, z cierpieniem. I nadał sens ludzkiemu cierpieniu. Od tego momentu cierpienie nie musi człowieka niszczyć, może go doskonalić. W tej sytuacji nie dziwmy się, że wśród sakramentalnych znaków zostawił i taki, który jest narzędziem uświęcenia cierpienia.

Jest to sakrament namaszczenia. To nie sakrament umierających. Takim jest wiatyk.

Jakie są skutki sakramentu namaszczenia?

  • Pierwszym często widocznym jest poprawa zdrowia chorego.
  • Drugim, w dziedzinie ducha, jest oczyszczenie z grzechów. Gdyby człowiek popełnił grzechy ciężkie, a nie mógł się spowiadać, to wtedy sakrament gładzi grzechy. Może być udzielony człowiekowi w stanie laski uświęcającej, jak i grzesznikowi w stanie grzechu ciężkiego.

Głównym jednak celem tego sakramentu jest pomoc potrzebna do wykorzystania czasu cierpienia i zachowania godnej postawy. Cierpienie jest wielką próbą wiary, że Bóg jest Miłością, dlatego, że w naszym życiu nie rozumiemy sytuacji, jak wszechmocny Bóg, mogąc usunąć cierpienie pochyla się nade mną i zgadza się na moje cierpienie, pozostanie zawsze tajemnicą.

Jest to sakrament chorych. Powinniśmy go przyjmować wieje razy, np. wtedy kiedy idziemy na operację; można go przyjąć w podeszłym wieku, już po 60-tym roku życia.

 

Podziękujmy Chrystusowi za Jego pełną miłości pamięć o wszystkich chorych i sami wtedy, gdy dotyka nas cierpienie, poprośmy o udzielenie tego sakramentu.