Tematem VIII Niedzieli Nowenny Jubileuszowej 700-lecia Parafii były słowa: Dziękczynienie za ludzi w historii parafii.
W niedzielę 21 września 2025 roku gościem naszej wspólnoty był ks. dr Wojciech Baran – Dyrektor Archiwum Kapituły Metropolitalnej w Krakowie, który głosił Słowo Boże i modlił się za całą naszą wspólnotę przed październikową uroczystością jubileuszową.
Ksiądz Wojciech przypomniał w kazaniu historię parafii i ludzi, którzy ją przez wieki tworzyli – wiernych, księży i fundatorów kościoła w Paszkówce i kościółka w Sosnowicach.
Tekst kazania:
Bracia i Siostry,
W tym roku jubileuszowym 700-lecia istnienia naszej parafii dziękujemy Bogu za dar wiary, który z pokolenia na pokolenie jest przekazywany w naszej wspólnocie tu w starej, średniowiecznej parafii Pobiedr, która stanowi dziś parafię Paszkówka. Dziękujemy Bogu, że w sztafecie wyznawania wiary, przez te 700 lat ciągle znajdowali i znajdują się ludzie, którzy przekazywali pałeczkę w sztafecie wiary, ludzie, którzy troszczyli się o to światło wiary, ludzie, którzy dbali o to, by ono nie zgasło. Dziękujemy za tych wszystkich pielgrzymów nadziei, którzy przez stulecia, pielgrzymowali tu, w Paszkówce do ojczyzny niebieskiej, a którzy już wrócili do ojczyzny niebieskiej.
Św. Paweł w pierwszym liście do Tymoteusza, którego wysłuchaliśmy, zachęca nas do modlitw dziękczynnych za wszystkich ludzi:
Polecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością (1 Tm 2,1-2).
Kilkadziesiąt pokoleń mieszkańców naszej parafii od średniowiecza dbało o to, by byli solą ziemi i światłem świata. Dbali o to, by to światło nie zgasło i by ta sól nie straciła swojego smaku. Imiona wielu z nich zostały zapomniane w ciemnościach niezapisanych historii. Ale niektórych z nich znamy z imienia. Chcemy dziś dziękować Bogu za tych nieznanych, którzy uczestniczyli w tej sztafecie wiary, a których jest zdecydowanie więcej niż tych dobrze znanych. Chcemy też dziękować Bogu za tych, których znamy, których imiona zostały zapamiętane.
Dziękujemy Bogu za rodzinę Radwanitów, za Bodepora który założyła w średniowieczu Pobiedr, część naszej parafii Paszkówka. Jan Długosz, w Liber Beneficiorum w latach 1470-1480 opisującym parafie diecezji krakowskiej pisze o Pobiedrze, że jest to villa habens ecclesiam parochialem ligneam pulchram, to znaczy miejscowość mająca piękny drewniany kościół, wówczas pod wezwaniem Wszystkich Świętych. Dziękujemy za rodzinę Jana Paszkowskiego herbu Zadora, który podówczas był właścicielem Pobiedra.
Dziękujemy Bogu za rodzinę Strzałów, która ufundowała kościół w Sosnowicach, gdy nasz kościół był w rękach heretyków w XVI w. Dziękujemy Bogu za tych wszystkich, którzy końcem XIX w. przyczynili się do budowy naszego kościoła parafialnego, konsekrowanego przez kard. Albina Dunajewskiego w 1887 r. Dziękujemy za kolatorów naszej parafii w tamtym czasie, za Ludwikę Wężykową, której obraz znajduje się w zakrystii, i Stanisława Brandysa. Dziękujemy za pana Beyma, który kierował budową naszej świątyni. I dziękujemy Bogu za tych wszystkich którzy w przeszłości i dziś troszczą się o materialną stronę naszej parafii, za każdą osobę, która nawet wdowim groszem wsparła nasz Kościół.
Ci znani i nieznani dobrodzieje naszej parafii i kościoła, są dla nas punktem odniesienia i wzorem. Oni już w wieczności liczą na nas, że my także, w kolejnych 700 latach i jeszcze dłużej troszczyć się będziemy o to miejsce, które wybrał Pan. Oni liczą na nas i może są też wyrzutem sumienia: oni nie szczędzili grosza, by ta parafia miała i kościół, i dzwony i wszystkie te dobra materialne, które konieczne są do godnej służby Bożej.
Kościół to wszyscy ochrzczeni, wszyscy ochrzczeni jesteśmy zobowiązani, jak mówi piąte przykazanie kościelne do tego, by „troszczyć się o potrzeby wspólnoty kościoła”.
W Kościele Bożym ważni są wierni, bo to oni tworzą wspólnotę parafialną, ale ważni są także duchowni, których Pan posyła do wspólnoty z różnych stron świata, by o nią się troszczyli, by jej doglądali i by ją karmili Słowem Bożym i Sakramentami. Iluż księży przeszło przez naszą parafie. Ile wody tu wylano do chrztu, ile grzechów wyznano już w tych konfesjonałach, ile spożyto już tu Ciała Pańskiego, ile wylano już oleju do bierzmowania i do namaszczenia chorych, ile pobłogosławiono tu małżeństw i ilu zmarłych odprowadzono na cmentarz – jedynie wie to Boża Opatrzność. Wielu sług Chrystusa Pana nie zapamiętała historia, ale niektórych z nich zapamiętała. Autor Listu do Hebrajczyków pisze:
Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę! (Hbr 13,7)
Dziękujemy Bogu za kapłanów, tych znanych i nieznanych, tych zapamiętanych i tych zapomnianych, średniowiecznych, nowożytnych, współczesnych, którzy rodzili nas do wiary, którzy chrzcili, spowiadali, błogosławili małżeństwa i odprowadzali na miejsce wiecznego spoczynku. Dziękujemy Bogu za te sługi nadziei, którzy ją pielęgnowali przez ostatnie 700 lat.
Dziękujemy za pierwszego znanego proboszcza, który był tu już w 1325, za Macieja, za jego więź ze Stolicą Apostolską wyrażaną w składaniu świętopietrza; dziękujemy za księdza Urbana z Wieliczki i księdza Pawła, który duszpasterzowali w naszej parafii w XV w. Dziękujemy, że Opatrzność Boża sprawiła, że św. Jan Kanty, kapłan i profesor Uniwersytetu Krakowskiego uświęcił swoją obecnością tę ziemię, nie zważając już na to, kto go w tych terenach uczynił mu krzywdę.
Dziękujemy za ks. Stanisława Przyborowskiego, proboszcza naszej parafii i krakowskiego kanonika katedralnego z XVI w. i znawcę prawa. Dziękujemy Bogu za ks. Pawła Zagorskiego z Przytkowic, który końcem XVI w., po latach, w których kościół pobiedrzański był w rękach arian, i powstał kościółek w Sosnowicach, na nowo przywrócił kościół w ręce Kościoła Katolickiego i na nowo siał tu wiarę rzymskokatolicką zagłuszoną przez herezję. Dziękujemy Bogu za tych znanych kapłanów z XVII w. księdza Benedykta Delpace, księdza Jana Foltyńskiego, Stanisława Tokarskiego. I za tych kapłanów z XVIII w., wśród których wyróżniał się ks. Marcina Waleszyńskiego, profesora teologii i kanonika św. Floriana.
I dziękujemy za ks. Józefa Łopackiego z XIX w., który pochował się w bramie cmentarnej, by przechodzono po jego mogile, bo jak mawiał „niech tu moje owieczki po mnie deptają, żeby ino do Królestwa Niebieskiego po mnie przeszły”.
Dziękujemy wreszcie Bogu za ks. Józefa Ludwkia Jurgowskiego, który był u nas, gdy budowano nasz kościół końcem XIX w. Jego obraz mamy w naszej zakrystii i inskrypcję o nim możemy przeczytać w dzwonnicy, gdy wchodzimy do kościoła.
Dziękujemy Bogu za tych duchownych bliższych naszym czasom. Za ks. Wawrzyńca Wojdyłę, który sprawił nowy dzwon w naszej świątyni, poświęcony przez bpa Stanisława Rosponda w 1938 r. Ks. Wojdyła duszpasterzował w Płokach, tam współpracował z bł. ks. Michałem Rapaczem, męczennikiem komunizmu beatyfikowanym w 2024. Dziękujemy także za wikarych posługujących w naszej parafii, a wśród nich najbardziej znanego za bł. ks. Piotra Dańkowskiego, który był u nas wikarym w latach 1931-1932, a potem został zamordowany w Oświęcimiu w czasie II wojny światowej. Został beatyfikowany przez Jana Pawła II, a jego obraz mamy w kościele, z prawej strony.
Dziękujemy Bogu za tych kapłanów po II wojnie światowej, których pamiętamy i wspominamy, którzy może nas chrzcili, spowiadali, błogosławili nasze śluby. Dziękujemy za ks. Walentego Przebindę, ks. Franciszka Kisiela, ks. Józefa Rzadkosza, ks. Stanisława Pasternaka, ks. Mariana Bylicę i za ks. Wiesława Waliczka. Dziękujemy za wszystkich proboszczów wikariuszy i dawnych, i teraźniejszych, za wszystkich, którzy choć raz w imieniu Chrystusa przyczyniali się do naszego uświęcenia.
Dziękujemy Bogu za służebniczki starowiejskie, które przybyły do naszej parafii w 1904 r., a które posługiwały jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym, do 1927 r. Dziękujemy za siostry Matki Bożej Miłosierdzia, które były u nas przez kilka trudnych lat II wojny światowej i kilka lat powojennych.
Dziękujemy Bogu to w naszej wspólnocie parafialnej, co duchowe, dziękujemy za tych, którzy troszczyli się o dobro duchowe tego miejsca przez modlitwę. Dziękujemy za wszystkich zaangażowanych w bractwo żywego różańca, za Straż Honorową NSPJ, za Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i Akcję Katolicką, dziękujemy za wszystkie bractwa, stowarzyszenia, ruchy i wspólnoty, za Domowy Kościół, które swoją modlitwą i spotkaniami uświęcały i uświęcają siebie i nas.
Dziękujemy Bogu za znak duchowej żywotności naszej wspólnoty parafialnej, za znaki nadziei życia wiecznego, jakim są powołania kapłańskie i zakonne. Za księży pochodzących z naszej parafii, za tych zmarłych, za salezjanów ks. Piotra Gonciarza i ks. Alfonsa Ślusarczyka, ks. Stanisława Florczyka, ks. Józefa Stycznia, ks. Adama Cichonia, za jezuitę o. Józefa Antosa, który troszczył się o pamięć o historii naszej parafii, za ks. Wojciecha Kowalówkę, ks. Wojciecha Rybaka. Dziękujemy za tych żywych i posługujących w naszej archidiecezji, za ks. Adama Bartnickiego i ks. Mirosława Cichonia. Dziękujemy za zmarłą już siostrę Agatę Cichoń, która poświęciła się życiu kontemplacyjnemu. I prosimy: poślij, Panie, nowych robotników z naszej parafii na żniwo swoje. O dobry Jezu, daj i nam, kapłanów takich jak ty sam. Wezwij spośród naszej parafii twoje sługi, wezwij swoje sługi spośród naszej młodzieży a wezwanym daj odwagę do odpowiedzi na twój delikatny i subtelny głos powołania. Nie dopuść Panie, by wiara, która płonie żywym ogniem nadziej zagasła. Daj Panie, by płonęła przez kolejne 700 lat i dłużej. Nie dopuść, byśmy przestali być tu w Paszkówce pielgrzymami nadziei tak jak nasi przodkowie i stali się włóczęgami rozpaczy. Daj Panie, by nasza wspólnota była nieustannie wspólnotą pielgrzymów nadziei. Nie dopuść, żebyśmy byli ostatnim pokoleniem wierzących w Paszkówce, ale daj, byśmy byli mocnym ogniwem łączącym wiarę zmarłych już parafian z wiarą tych, którzy jeszcze się nie narodzili.
Poniżej zapis wideo kazania wygłoszonego w czasie Mszy św. o godz. 11:15.











